KIM BĘDĘ JAK DOROSNĘ ?- zajęcia poranne 15.05.2020

Witajcie Delfinki!

Wiecie, że dziś już piątek czyli weekendu początek? 😊 Jak Wasze samopoczucie? Jakie macie plany na weekend? Będziecie go spędzać aktywnie czy zostajecie w domku ? Jak będzie ładna pogoda, ja chyba wybiorę się na przejażdżkę rowerem. A teraz zobaczcie co przygotowałam dla Was na dziś.

Na początek poproście Rodziców, aby przeczytali Wam opowiadanie, pt.: „A ja będę…” W. Widłaka

A ja będę…

Wiedziałem oczywiście, że dorośli pracują,
ale nie miałem pojęcia, że robią tyle ciekawych rzeczy.
Zaczęło się od tego, że dziś do przedszkola przyszedł
tata Antosia. Przyszedł wcale nie po to, żeby odprowadzić
Antosia, ani nie po to, żeby go odebrać, tylko po to, żeby opowiedzieć o swojej pracy. Miał na sobie bardzo ładne ubranie i czapkę. Okazało się, że jest…Nigdy w życiu nie uda się wam zgadnąć! Pilotem!
Lata wielkim samolotem i przewozi ludzi do dalekich
dalekich krajów. Lata o wiele wyżej i dalej niż ja wtedy, gdy leciałem na latawcu! Tata Antosia pokazywał zdjęcia. Na jednych stał przed samolotem, na innych siedział w środku przed mnóstwem kolorowych światełek i zegarów, a na kolejnych fotografiach był w tych różnych dalekich

miejscach, do których udało mu się dolecieć.
Potem wszyscy koniecznie chcieli zrobić sobie zdjęcie z tatą Antosia, a niektórym udało się nawet przymierzyć jego czapkę. Mnie też, bo Antoś mi ją włożył, ale niestety była trochę za duża.
Kiedy tata Antosia już poszedł, zacząłem się zastanawiać, czy mógłbym kiedyś zostać pilotem. Latać wyżej niż ptaki i przewozić ludzi do dalekich krajów… Zapytałem o to Sebka i Jagódkę.
– No, nie wiem – odpowiedział Sebek.
– Dorośli pasażerowie mogliby się dziwić, gdyby cię zobaczyli w kabinie pilota. I chyba nie ma takich małych mundurów, które by na ciebie pasowały… Zmartwiłem się trochę i choć starałem się niczego po sobie nie pokazywać, Jagódka od razu zauważyła…
– Nie martw się, Nijaczku – powiedziała. –Przecież nie musisz zostać pilotem, żeby latać samolotami. A poza tym jest jeszcze wiele ciekawych zawodów. Ja na przykład chciałabym zostać pielęgniarką, jak mama, i pomagać chorym dzieciom.
– A ja chciałbym się nauczyć naprawiać samochody – powiedział Sebek – jak nasz wujek. Wujek mówi, że na razie umiem nieźle wszystko rozkręcić, więc teraz muszę się tylko nauczyć, jak to wszystko poskręcać…
– Jeszcze niedawno mówiłeś, że chcesz pracować w banku, jak tata! – zdziwiła się Jagódka.
– Rzeczywiście – przypomniał sobie Sebek.
– Hmm… Gdybym już poskręcał te samochody, może mógłbym potem popracować w banku?A ja zacząłem się zastanawiać, kim mógłbym zostać – pilotem, mechanikiem samochodowym (bo tak się nazywa ten naprawiacz), a może pielęgniarką? Policjantem, nauczycielem albo kaskaderem?
Zaraz, zaraz, a może wy mi coś podpowiecie? Czy wiecie już, kim chcielibyście zostać?

Wojciech Widłak

Czy słuchaliście uważnie? Spróbujcie odpowiedzieć na pytania 😊

 Kim był tata Antosia?
 Co robi pilot?
O jakich zawodach marzyli bohaterowie opowiadania?
Co robi pielęgniarka, mechanik samochodowy, nauczyciel, policjant, kaskader?

Jestem przekonana, że znaliście odpowiedź na każde pytanie.

Moi Drodzy, czy macie w domu chusteczki? Na pewno! Niech każdy z Was przygotuje po jednej i wygodnie usiądzie przy stole. Poproście Rodziców o przeczytanie ćwiczenia i późniejsze instrukcje jego wykonania dla Was.

Chusteczka – ćwiczenia oddechowe.

Dziecko siedzi przy stole. Trzyma w rękach
chusteczkę higieniczną. Rodzic prosi, by dziecko:
– położyły chusteczkę przed sobą na stoliku, nabrały w policzki powietrza i mocno na nią dmuchały;
– położyły chusteczkę na dłoni i ją zdmuchnęły;
– wzięły chusteczkę za dwa rogi i podmuchały pod nią, tak aby druga część się unosiła;
– przyłożyły złożoną chusteczkę do nosa, nabrały powietrza ustami, a wydmuchnęły powietrze nosem w chusteczkę. Po skończonej zabawie dziecko wyrzuca chusteczkę do kosza.

Zmęczyliście się trochę tym ćwiczeniem ? Macie siłę na więcej?

Chciałabym Was zapytać czy Wy wiecie, kim chcielibyście zostać w przyszłości? O wykonywaniu jakiego zawodu marzycie? Teraz uwaga! Ponieważ to Wy będziecie musieli przygotować dla mnie małą zagadkę. Jak to zrobicie? Już Wam tłumaczę 😊 Waszym zadaniem jest przedstawienie wymarzonego przez Was zawodu w dowolny sposób. Możecie, np. narysować swój wymarzony zawód albo przebrać się w strój, który jest potrzebny do wykonywania wymarzonej przez Was pracy. Pamiętajcie tylko, żeby zrobić zdjęcie i wysłać je do mnie albo do Pani Ani. Odpowiedzi na zagadki zamieścimy na stronie pod Waszymi zdjęciami. Już nie mogę się doczekać Waszych pomysłów 😀

Na rozluźnienie zaproście rodziców albo rodzeństwo do udziału w masażyku. Niech najpierw oni zrobią masaż na waszych plecach, a później zamiana.

Usiądźcie  do siebie plecami wykonujcie na plecach „sąsiada” różne ruchy odpowiednio do treści wierszyka.

Stolarz młotkiem stuka (stukanie jedną lub dwiema rękami zaciśniętymi w pięść) .
Lekarz w plecy puka (delikatne pukanie palcami) .
Kucharz w garnku miesza (koliste ruchy płaską dłonią lub pięścią) .
Praczka pranie wiesza (delikatne szczypanie) .
Rolnik grabi siano („grabienie” palcami obu rąk w góry na dół) .
Muzyk gra co rano (naśladowanie ruchów pianisty). 
I ja też pracuję (wskazywanie na siebie) .
Obrazek maluję (dowolne kreślenie palcami na plecach partnera).

Moje Drogie Dzieciaczki życzę Wam udanego i słonecznego weekendu!
Pani Monika 🙂

  • Przedszkole Nr 23,
    ul.Wolności 26
    80-538 Gdańsk

  • NIP 583-21-27-009
    tel./fax 583464949
    sekretariat@p23.edu.gdansk.pl